Jestem tym, co myślę Zrozumieć i pokochać swoje ciało

Choroba to wołanie o czyjąś uwagę

Choroba to wołanie o czyjąś uwagę

Uwarunkowania genetyczne, toksyny, słabej jakości pożywienie i “śmieciowe jedzenie”, niedobory witamin i minerałów, stres, mało snu to litania, którą wymieni Ci dobry lekarz i dietetyk uzasadniając przyczynę Twojej przewlekłej choroby. Przewlekły stan chorobowy, czyli inaczej stan zapalny, jest też dodatkowym stresorem dla organizmu, bo jest to stan dla niego niewygodny, któremu towarzyszy złe samopoczucie, ból i wiele innych dokuczliwych objawów. Pytanie brzmi: po co nasz organizm choruje? Za pomocą różnych objawów czyli  choroby nasze ciało chce nam coś powiedzieć – czy chcesz się dowiedzieć co takiego?

Tempo dzisiejszego życia oraz ilość obowiązków, którymi jesteśmy zasypani, bądź też sami się zasypujemy przez nasze ciągle niespełnione ambicje, odwraca naszą uwagę i troskę od siebie nawzajem. Jesteśmy bardziej skupieni na zarabianiu pieniędzy i kupowaniu coraz to nowszych urządzeń, które tylko pozornie uatrakcyjniają nasze życie, bo tak mówi nam reklama… Nasza uwaga jest kradziona przez wynalazki dzisiejszej cywilizacji na każdym kroku, a człowiek najbardziej potrzebuje uwagi i troski drugiego człowieka – ta potrzeba jest tak naturalna jak nasze potrzeby fizjologiczne. Niezaspokojona będzie tworzyć pustkę w sercu, tęsknotę, żal i w końcu na ten stan emocjonalny odpowie nasz organizm tworząc stan chorobowy.

Przecież kiedy chorujemy, nagle wszyscy zwracają na nas uwagę, opiekują się nami, są troskliwi i chętniej wyrażają swoją miłość, a więc jest nam wtedy dobrze, pomimo choroby.

A co jeśli znajdziemy się w takiej sytuacji, kiedy tylko i wyłącznie za pomocą choroby zwrócimy uwagę naszych bliskich na siebie? Skoro jest to skuteczne, możemy wykształcić i utrwalić w sobie schemat: jestem chory = jestem ważny i zauważony. W tym  właśnie miejscu wywołujemy w sobie przewlekły stan chorobowy, który pogłębiamy utrwalając nieświadomie powyższy schemat. Nasza podświadomość uczy się skutecznych schematów, za pomocą których osiągamy zaspokojenie potrzeby.

Pójdźmy dalej…

A co z Twoją uwagą zwróconą na Ciebie? Czyż nie zaczynamy się zastanawiać nad sobą i swoim stylem życia dopiero wtedy, kiedy coś nas zaboli?

Dla niektórych ból to niewystarczająca dolegliwość, bo można łyknąć tabletkę i wrócić do pracy, czy innych obowiązków… Dopiero poważne schorzenie, takie na które zwykła tabletka przeciwbólowa już nie pomoże, potrafi zatrzymać pędzącego człowieka… Wtedy nasz organizm już krzyczy o naszą uwagę i nie daje nam wyboru. Zmusza nas do tego, aby się zatrzymać i coś zmienić. Takie zwykłe, nic nieznaczące sygnały jak wysypka, kolki w brzuchu, drgająca powieka, ból głowy, czy stawów, zatkany nos, itd. już nie robią na nas wrażenia, bo przecież w aptece coś nam dadzą. Bardzo chętnie zagłuszamy mowę naszego ciała, czujemy się lepiej i ruszamy dalej… Do czasu…

Można stwierdzić, że gdyby nie ból i choroba, moglibyśmy doprowadzić się do samozagłady.

Uważność (klik), o której pisałam już wcześniej, to nic innego jak okazywanie sobie miłości. Tam gdzie kierujemy właściwą uwagę, tam wędruje nasze uczucie, a razem z nim energia, która jest fundamentem istnienia. Kiedy w związku para przestaje okazywać sobie nawzajem uwagę i zainteresowanie, taka miłość i relacja gaśnie. To samo dzieje się kiedy przestajesz zwracać uwagę na siebie samego.

Odpowiedz sobie teraz na jedno podstawowe pytanie: kto będzie Ci zawsze i wszędzie towarzyszył?

To TY! Nikt inny jak Ty sam możesz poświęcić sobie uwagę, troskę, opiekę i miłość. Czyż nie tego pragnie każdy człowiek? Kiedy słuchamy swojego ciała, umiejętnie odczytujemy jego sygnały, wiemy co z czego się bierze i dlaczego, w łatwy sposób możemy sobie pomóc. Sama czynność skupienia uwagi i troska o swoje ciało daje już bardzo wiele, bo czujemy się kochani i zaopiekowani. Szacunek do siebie, docenienie siebie i wdzięczność za to jak wspaniałe jest nasze ciało to pierwszy krok do wyzdrowienia!

Aby pomóc Wam lepiej docenić to jak WIELKIM CUDEM JEST NASZE CIAŁO otwieram serię wpisów na temat ciekawostek z anatomii człowieka <3

Zrozumieć i pokochać swoje ciało (klik) to sztuka 🙂 Zapoznaj się z nią!

Czy wiesz, że ślina to przefiltrowana krew? 

Jak prawidłowo siedzieć na sedesie, żeby sobie nie zaszkodzić?

Jelita to nasz drugi mózg – dosłownie.

Kuknij co dobrego jeszcze na Zdrowej Brzózce 😉

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kamila Bachula - szczęśliwa mężatka, z wykształcenia jest nauczycielem języka angielskiego, ale z zamiłowania tworzy bloga Zdrowa Brzózka, który powstał z potrzeby serca. W 2009 roku weszła do niestety rosnącego w liczbę grona CUdaków za sprawą zdiagnozowanego schorzenia Colitis Ulcerosa (WZJG). Świadomie szukając przyczyny tej choroby autoimmunologicznej odkrywa świat zdrowego żywienia i zrównoważonego stylu życia, czego rezultatem jest blog Zdrowa Brzózka. Kamila kocha jogę i podróże motocyklowe, uwielbia gotować dla siebie i bliskich, ale także lubi wiedzieć co je.