Jestem tym, co jem

Gryczane pierniczki z suszoną śliwką

Goździki, imbir, kardamon, ziele angielskie, gałka muszkatołowa i cynamon cejloński to moja ulubiona mieszanka przyprawowa. Idealna do pierników i innych wypieków, szczególnie w zimie z uwagi na swoje rozgrzewające właściwości. Rozgrzewające, bo przyspieszające przemianę materii, ale nie tylko, ponieważ te przyprawy znane są także z działania silnie przeciwzapalnego i przeciwpasożytniczego. W połączeniu z białą kaszą gryczaną i suszoną śliwką tworzą zdrową przekąskę usprawniającą trawienie.

Przed Świętami Bożego Narodzenia testowałam różne wersje gryczanych pierników, ale ten przepis powstał przez pomyłkę 🙂 . Kiedy w natłoku świątecznych przygotowań, gdzieś pomiędzy pasztetem warzywnym, a barszczem, szykując składniki na pierniczki, zamiast nastawić kaszę z przyprawami do gotowania, chwyciłam za blender i zblendowałam surową kaszę tak jak na chleb gryczany (klik). W trakcie blendowania oprzytomniałam co robię, jednak po chwili wybuchu złości stwierdziłam, że to może wcale nie jest taki zły pomysł…

Zblendowałam kaszę na gładką masę, dodałam pokrojone śliwki i z wielką nadzieją, że 0,5 kg kaszy nie pójdzie na zmarnowanie, włożyłam pierniczki do piekarnika. Jakież było moje zaskoczenie, że ta pomyłka okazała się strzałem w dziesiątkę 🙂 .

Jeśli chcesz razem ze Zdrową Brzózką świadomie zadbać o swoje zdrowie, wpisz się do newslettera 🙂

Przepis na gryczane pierniczki z suszoną śliwką:
Składniki:

  • 2 szklanki suchej, białej kaszy gryczanej (niepalonej)
  • 200 g suszonych śliwek
  • 2 banany
  • 100 ml wody ze śliwek
  • 3 kopiate łyżki mąki ziemniaczanej
  • 3 płaskie łyżki cukru kokosowego lub miodu
  • 1/2 łyżeczki cynamonu cejlońskiego
  • kilka rozgniecionych goździków
  • 1/2 łyżeczki suszonego imbiru
  • 1/2 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej
  • 1/2 łyżeczki mielonego ziela angielskiego
  • 1/2 łyżeczki kardamonu

Składniki na polewę:

  • 2 łyżki oleju kokosowego extra virgin
  • 1 płaska łyżka miodu lub cukru kokosowego
  • 1 łyżka gorącej wody
  • 1/2 łyżeczki żelatyny
  • 2 łyżeczki kakao w proszku

 

Przygotowanie:

Dzień wcześniej płuczemy kaszę i zalewamy ją wodą. Śliwki zalewamy niewielką ilością przegotowanej, gorącej wody – 100 ml wody ze śliwek dodamy później do ciasta, dlatego im mniejsza jej ilość, tym mocniejszy będzie wyciąg. Warto też wybrać śliwki bez konserwantów, w samym oleju.
Kasza i śliwki powinny się moczyć przynajmniej 12 godzin.


Następnego dnia odcedzamy śliwki, pozostawiając 100 ml wyciągu. Namoczone śliwki kroimy w paseczki. Kaszę ponownie płuczemy i odcedzamy. Łączymy ją z wodą ze śliwek, przyprawami, cukrem kokosowym lub miodem, pokrojonymi bananami i mąką ziemniaczaną. Wszystko dokładnie blendujemy. Na koniec dodajemy pokrojone śliwki i mieszamy.


Ciasto nakładamy na blachę z papierem do pieczenia w formie małych placków.
Pieczemy w 180 stopniach przez 20 – 25 minut.


W międzyczasie przygotowujemy polewę czekoladową. W łyżce gorącej przegotowanej wody rozpuszczamy 1/2 łyżeczki żelatyny trzymając garnuszek cały czas na małym gazie. Jak tylko żelatyna rozpuści się, dodajemy olej kokosowy i miód dokładnie mieszając szybkimi ruchami, aby wszystkie składniki się połączyły. Na koniec wsypujemy kakao i znowu dokładnie mieszamy.


Kiedy polewa i pierniczki przestygną, nakładamy czekoladę pędzelkiem.

Smacznego i na zdrowie!

 

 

Kuknij co dobrego jeszcze na Zdrowej Brzózce 😉

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kamila Bachula - szczęśliwa mężatka, z wykształcenia jest nauczycielem języka angielskiego, ale z zamiłowania tworzy bloga Zdrowa Brzózka, który powstał z potrzeby serca. W 2009 roku weszła do niestety rosnącego w liczbę grona CUdaków za sprawą zdiagnozowanego schorzenia Colitis Ulcerosa (WZJG). Świadomie szukając przyczyny tej choroby autoimmunologicznej odkrywa świat zdrowego żywienia i zrównoważonego stylu życia, czego rezultatem jest blog Zdrowa Brzózka. Kamila kocha jogę i podróże motocyklowe, uwielbia gotować dla siebie i bliskich, ale także lubi wiedzieć co je.