Domowa apteczka Jestem tym, co jem

Tybetańska kuracja oczyszczająca ryżem

Tybetańska kuracja oczyszczająca ryżem

Dbając o higienę naszego ciała nie możemy zapomnieć o oczyszczaniu organizmu od środka. Podczas przemiany materii oraz innych podstawowych funkcji życiowych wytwarzamy różne toksyczne związki, które w zdrowym i silnym organizmie ulegają oczyszczeniu samoistnie. Niestety nasze obecne życie jest przeładowane toksynami zarówno z pożywienia, jak i wody, powietrza, chemicznych środków kosmetycznych i detergentów. Nadmiar toksyn zaburza naturalne procesy regulujące nasz organizm, dlatego miło by było z naszej strony trochę mu pomóc, stosując chociażby tą lekką kurację oczyszczającą ryżem.

W ubiegłym roku na wiosnę testowałam kurację cytrynową (klik), która pięknie oczyszcza organizm z kwasu moczowego. Ten związek odkłada się w stawach, naczyniach krwionośnych oraz nerkach i woreczku żółciowym, co powoduje stany zapalne oraz szereg różnych dolegliwości, takich jak kamice, czy dnę moczanową.

Co roku planuję przynajmniej jedną kurację oczyszczającą organizmu, jednak na cytrynę nie miałam już ochoty, ponieważ ostatnio w mojej diecie jest sporo kwaśnych smaków za sprawą dużej ilości kiszonek. Wpadłam w fazę kiszenia warzyw i owoców, a nawet i grzybów (klik). Dlatego też szukałam skutecznej kuracji, która będzie łagodna w smaku, aby to wszystko zrównoważyć. Z pomocą przyszedł mi ponownie profesor Michał Tombak i jego przepis na oczyszczającą kurację ryżową.

Tybetańska kuracja oczyszczająca ryżem polega na zjadaniu codziennie rano porcji ryżu, który jest moczony przez 5 dni. Długie moczenie ryżu pozbawia go skrobi i pektyn, dzięki czemu jego gąbczasta struktura przyciąga i wchłania w naszym układzie trawiennym sporo toksyn, które następnie wydalamy. Aby proces oczyszczania przebiegł bez zakłóceń zalecane jest wstrzymanie się od jedzenia i picia przez 3 godziny po spożyciu porcji ryżu. Kuracja powinna trwać przynajmniej 20 dni, a dla osób z przewlekłymi dolegliwościami nawet 40 dni.

Wstępna kuracja ryżowa

Znalazłam też opis kuracji ryżowej, która ma trwać tyle dni ile mamy lat. Do czystego słoika sypiemy tyle płaskich łyżek ryżu ile mamy lat. Zalewamy ryż wodą, którą codziennie wymieniamy, a ryż za każdym razem dokładnie płuczemy. Kuracja polega na tym, aby codziennie rano przed godz. 7:30 i przynajmniej godzinę przed śniadaniem zjeść porcję ugotowanego ryżu w samej wodzie bez dodatków. Nasza codzienna porcja to kopiata łyżka ryżu (kopiata, ponieważ ryż w wodzie spęcznieje). Zastosowałam ją chwilę przed kuracją proponowaną przez profesora Tombaka jako taki wstęp, żeby zapoznać się z reakcjami mojego organizmu i przyzwyczaić go, że rano dostanie tylko porcję ryżu.

Główna kuracja oczyszczająca

Następnie przeszłam to kuracji zalecanej przez profesora Tombaka, który zachęca, aby podczas oczyszczania zminimalizować lub całkiem wykluczyć spożywanie mięsa, białej mąki i produktów mącznych, mleka i jego przetworów oraz cukru rafinowanego. Profesor poleca także, aby w trakcie kuracji codziennie spożyć garść suszonych owoców takich jak jabłka, gruszki, żurawina, rodzynki, śliwki, daktyle, w celu nasycenia naszego organizmu niezbędnymi minerałami, które wspomogą proces oczyszczania i regeneracji. Pilnujemy także odpowiedniej ilości wody, przynajmniej 2 litry czystej wody dziennie.

Moje spostrzeżenia podczas kuracji:

Przez pierwsze dni ciężko było mi się przyzwyczaić do tego, że rano zjadam tylko delikatny w smaku ryż, ale jest to kwestia czasu. Trudno jest wytrzymać 3 godziny bez picia po spożyciu porcji ryżu, dlatego polecam z samego rana, zaraz po obudzeniu się wypić sporo wody, najlepiej lekko ciepłej z odrobiną soli kłodawskiej, aby dobrze nawodnić organizm. Stosowanie kuracji sprzyja regularnym wypróżnieniom. Mogą pojawić się nawet biegunki, ale to normalny objaw oczyszczania się organizmu.

Do przygotowania kuracji ryżowej potrzebujemy:


– zwykły, biały, oczyszczony, najtańszy ryż – 1 kg lub więcej w zależności od ilości dni przeprowadzanej przez nas kuracji (nie stosować ryżu pełnoziarnistego, dzikiego, czerwonego, brązowego itp.)
– woda przegotowana o temperaturze pokojowej
– pięć słoików o pojemności 0.5 L, ponumerowanych od 1 do 5
– sitko

Aby ryż spełnił swoje zadanie oczyszczające musimy go przygotować w odpowiedni sposób. W celu ułatwienia kontrolowania stopnia namoczenia ryżu musimy przygotować sobie 5 półlitrowych słoików, które numerujemy od jednego do pięciu. Opis przebiegu kuracji podzielę na poszczególne dni. Spożywanie ryżu rozpoczynamy dopiero po piątym dniu.


Dzień 1:
3 łyżki ryżu płuczemy pod bieżącą wodą, następnie wkładamy ryż do słoika numer 1 i uzupełniamy przegotowaną słoik wodą do pełna i pozostawiamy na 24 godziny w dowolnym miejscu w temperaturze pokojowej. Słoika nie zakręcamy, natomiast możemy go przykryć gazą lub czystą ściereczką.


Dzień 2:
Ze słoika numer 1 wylewamy wodę, płuczemy ryż i wkładamy go z powrotem do słoika nr 1, uzupełniamy wodą i odstawiamy na 24 godziny. Do słoika numer 2 wsypujemy 3 łyżki przepłukanego ryżu, uzupełniamy słoik przegotowaną wodą do pełna. Odstawiamy go za słoikiem numer 1.


Dzień 3:
Ze słoika nr 1 wylewamy wodę, płuczemy ryż i wkładamy z powrotem do słoika, uzupełniamy wodą. Analogicznie postępujemy z zawartością słoika nr 2. Natomiast do pustego słoika nr 3 wsypujemy 3 łyżki przepłukanego ryżu, uzupełniamy słoik przegotowana wodą i odstawiamy za słoikami 1, 2.


Dzień 4:
Ze słoika nr 1 wylewamy wodę, ryż płuczemy, wkładamy z powrotem do słoika numer 1, uzupełniamy wodą. Analogicznie postępujemy z zawartością słoików nr 2, 3. Do pustego słoika numer 4 wsypujemy 3 łyżki przepłukanego ryżu, uzupełniamy wodą i stawiamy go za słoikami numer 1, 2, 3.


Dzień 5:
Ze słoika nr 1 wylewamy wodę, ryż płuczemy, wkładamy z powrotem do słoika numer 1, uzupełniamy wodą. Analogicznie postępujemy z zawartością słoików nr 2, 3, 4. Natomiast do pustego słoika numer 5 wsypujemy 3 łyżki przepłukanego ryżu, uzupełniamy wodą i odstawiamy go za słoikami 1, 2, 3, 4.

Podsumujmy: po 5 dniach mamy 5 słoików ustawionych w rzędzie od pierwszego do piątego.

Dzień 6:
W tym dniu zjadamy pierwszą porcję ryżu. Ze słoika nr 1 wylewamy wodę, ryż wkładamy do garnuszka, zalewamy szklanką wrzątku i gotujemy przez 10 – 15 minut. Ugotowany ryż jemy na czczo bez żadnych smakowych dodatków (np. soli, cukru, masła itd.), dokładnie przeżuwając. Po zjedzeniu ryżu nic nie jemy i nie pijemy przez 3 godziny. Przy silnym pragnieniu możemy wypić kilka łyków wody. Po zjedzeniu ryżu ze słoika nr 1, należy do niego ponownie wsypać 3 łyżki przepłukanego ryżu, zalać wodą i odstawić tym razem za słoikiem nr 5. Natomiast ze słoików numer 2, 3, 4, 5 ryż po kolei płuczemy, wsypujemy z powrotem do słoików i zalewamy wodą. W szóstym dniu słoiki powinny stać w następującej kolejności: 2, 3, 4, 5, 1.


Dzień 7:
Ze słoika nr 2 wylewamy wodę, ryż gotujemy i jemy. Następnie wsypujemy do niego 3 łyżki świeżego ryżu, zalewamy wodą i odstawiamy go za słoikiem numer 1. Natomiast ze słoików 3 ,4, 5, 1 ryż płuczemy na sitku, wsypujemy z powrotem do odpowiednich słoików i uzupełniamy wodą. W siódmym dniu słoiki powinny stać w następującej kolejności: 3, 4, 5, 1, 2.

W każdych następnych dniach kuracji, ze słoika, który stoi pierwszy w rzędzie gotujemy i zjadamy ryż, a następnie uzupełniamy słoik nowym, przepłukanym ryżem, uzupełniamy wodą i stawiamy za ostatnim słoikiem w rzędzie. W pozostałych słoikach po kolei płuczemy ryż, wsypujemy go z powrotem do słoika, uzupełniamy wodą i odstawiamy, zachowując ich kolejność w rzędzie. W podobny sposób postępujemy w każdym kolejnym dniu kuracji.
Kurację kontynuujemy przez minimum 20 dni. Profesor Tombak zaleca przedłużenie kuracji nawet do 40 dni w przypadku jakichkolwiek długotrwałych schorzeń naszego organizmu.

Ten tekst został także opublikowany na portalu informacyjnym TYGODNIKA TEMI w dziale ZDROWIE I URODA. (KLIK)

Źródło:

http://michaltombak.pl/blog/24-miekka-kuracja-oczyszczania-organizmu-z-toksyn-przy-pomocy-bialego-ryzu.html

Kuknij co dobrego jeszcze na Zdrowej Brzózce 😉

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kamila Bachula - szczęśliwa mężatka, z wykształcenia jest nauczycielem języka angielskiego, ale z zamiłowania tworzy bloga Zdrowa Brzózka, który powstał z potrzeby serca. W 2009 roku weszła do niestety rosnącego w liczbę grona CUdaków za sprawą zdiagnozowanego schorzenia Colitis Ulcerosa (WZJG). Świadomie szukając przyczyny tej choroby autoimmunologicznej odkrywa świat zdrowego żywienia i zrównoważonego stylu życia, czego rezultatem jest blog Zdrowa Brzózka. Kamila kocha jogę i podróże motocyklowe, uwielbia gotować dla siebie i bliskich, ale także lubi wiedzieć co je.