Jestem tym, co jem Przysmaki dla dzieci

Żelki cytrusowe z witaminą C

Żelki w kształcie misiów to był jeden z moich ulubionych łakoci. Często też kupowałam dzieciom te słodycze kiedy odwiedzałam rodzinkę, czy znajomych, bo wydawało mi się wtedy, że są w miarę bezpieczne. Od kiedy świadomie wybieram co jem i wiem jak bardzo cukier i sztuczne dodatki wpływają na nasze zdrowie, zwracam też dużą uwagę na to, co kupuję dzieciom. Zazwyczaj są to owoce 🙂 . Ale można dzieciakom sprezentować też własnej roboty żelki cytrusowe, dodatkowo wzbogacone witaminą C, bez rafinowanego cukru, wzmacniaczy i barwników!

Cała rodzina może się zajadać takimi żelkami bez obaw, ponieważ skład domowych żelek to nic innego jak świeżo wyciśnięty sok z ulubionych cytrusów, miód, woda i żelatyna. Możemy dodać odrobinę witaminy C w proszku, aby jeszcze bardziej podnieść działanie przeciwzapalne naszych łakoci. Ostatnio pojawia się coraz więcej wątpliwości co do stosowania dużych dawek witaminy C w proszku (kwasu L-askorbinowego) przez dłuższy czas z uwagi na utrudniony sposób wchłaniania tego wyizolowanego syntetycznego związku. Wiadomo, że naturalna witamina C w warzywach czy owocach jest dużo bardziej biodostępna, ponieważ występuje w towarzystwie innych związków, jak bioflawonoidy, które wspomagają prawidłowe wchłanianie tego silnego antyoksydantu. Być może zmieszanie witaminy C w proszku z naturalnymi świeżymi sokami jest jakimś rozwiązaniem.

Kiedy już bawimy się z cytrusami i odpalamy maszynę do wyciskania soku z owoców, możemy przy okazji  wykorzystać nasze owoce jeszcze w inny sposób. Po dokładnym umyciu cytrusów (najlepiej jest je wykąpać w roztworze wody z octem) zetrzyjmy na tarce skórkę z owoców. Tarta skórka z cytrusów to doskonały naturalny aromat do wypieków, np. do bezglutenowego ciasta cytrynowego. Możemy je również wykorzystać do przygotowania sosów, czy marynat do mięs, albo jako smakowy dodatek do wody mineralnej. Jeżeli nie planujemy wykorzystać tartej skórki od razu, wystarczy spakować ją do słoika i zamrozić 🙂 .

Przepis na żelki cytrusowe z witaminą C:

Składniki:

  • ½ szklanki świeżo wyciśniętego soku z grejpfruta
  • ½ szklanki świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy
  • ¼ szklanki świeżo wyciśniętego soku z cytryny
  • 2 łyżki miodu
  • ½ łyżeczki witaminy C w proszku
  • 4 łyżki żelatyny
  • ¼ szklanki przegotowanej dobrze ciepłej wody

 

Przygotowanie:

Co prawda nie zdobyłam foremek w kształcie misiów, ale na pewną są takie dostępne. Do swoich żelek wykorzystałam zwykły pojemnik na lód z silikonowym spodem, przez co łatwiej można było wycisnąć żelki.

Kiedy już zetrzemy skórkę z naszych wymytych cytrusów, dobrze jest obrać je z pozostałej białej części skórki tak, żeby do soku nie przedostała się goryczka. Wrzucamy obrane owoce do sokowirówki. Wszystkie cytrusy wyciskamy osobno tak, żeby odmierzyć potem ich proporcje według przepisu. Oczywiście jeżeli nie przepadamy na przykład za grejpfrutem, możemy z niego zrezygnować i  odpowiednio zwiększyć ilość soku z pomarańczy.

W osobnym garnuszku rozpuszczamy żelatynę w  ciepłej wodzie. Jeśli 4 łyżki żelatyny nie chcą się nam rozpuścić w podanej ilości wody, zwiększamy jej ilość odrobinę, ponieważ żelatyna musi się dobrze rozpuścić. Kiedy roztwór z żelatyny lekko przestygnie, dodajemy do niego miód oraz witaminę C i dokładnie mieszamy. Na koniec dolewamy soki z owoców i znowu mieszamy.

Gotową mieszaninę rozlewamy do foremek i mrozimy w zamrażalniku przez 15 minut.

Smacznego i na zdrowie!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Kuknij co dobrego jeszcze na Zdrowej Brzózce 😉

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kamila Bachula - szczęśliwa mężatka, z wykształcenia jest nauczycielem języka angielskiego, ale z zamiłowania tworzy bloga Zdrowa Brzózka, który powstał z potrzeby serca. W 2009 roku weszła do niestety rosnącego w liczbę grona CUdaków za sprawą zdiagnozowanego schorzenia Colitis Ulcerosa (WZJG). Świadomie szukając przyczyny tej choroby autoimmunologicznej odkrywa świat zdrowego żywienia i zrównoważonego stylu życia, czego rezultatem jest blog Zdrowa Brzózka. Kamila kocha jogę i podróże motocyklowe, uwielbia gotować dla siebie i bliskich, ale także lubi wiedzieć co je.