Ciało – Umysł – Dusza

Jestem CUDem – Jesteś DUDem

Jestem tym, co jem Przysmaki dla dzieci

Szarlotka – królowa ciast

Czy ktoś z Was zna kogoś, kto nie lubi szarlotki?? Bo ja nie znam takiej osoby 😉 Zawsze znajdzie się łasuch na to tradycyjne ciasto z jabłkami i cynamonem. Postanowiłam zatem wymodzić własny przepis na bezglutenową, zdrową szarlotkę bez rafinowanego cukru. Udało się za pierwszym razem! To ciasto jest wypasione dobrociami od Matki Natury, poczynając od kaszy jaglanej i dyni, a na obowiązkowych jabłkach kończąc 😉

W mojej rodzinie mistrzynią w pieczeniu szarlotki jest moja teściowa. Na szczęście wersja szarlotki według Zdrowej Brzózki bardzo jej posmakowała, a nawet stwierdziła, że mogę ją piec co tydzień 😉 . Może w sezonie dyniowym tak właśnie będzie, ale póki co już kończą się niestety moje zapasy mrożonego purre z dyni. Chociaż wydaje mi się, że podobny efekt smakowy będzie można uzyskać zastępując dynię cukinią, tylko muszę sprawdzić jakie wyjdą proporcje składników. Oczywiście jak tylko zrobię test szarlotki z cukinią, natychmiast Was o tym poinformuję.

Jabłka to w naszym rejonie bardzo popularny owoc. Anglicy powiadają, że „an apple a day, keeps the doctor away”, i mają w tym wiele racji, ponieważ jabłko to bogato obdarzony w witaminy i minerały owoc. Jednak przestrzegam Was kochani przed kupowaniem jabłek z marketów… W tych jabłkach niestety jest więcej chemii niż pożytecznych składników odżywczych.

Co ciekawe, jedzenie surowych jabłek przyspiesza trawienie i zapobiega zatwardzeniom, a znowu gotowane lub pieczone jabłka regulują pracę jelita podczas biegunek. Z jabłek w bardzo prosty sposób można przygotować cudowny eliksir, o wielu korzystnych działaniach, a jest nim nic innego jak ocet jabłkowy (klik). W mojej kuchni i domu nie może go zabraknąć, ponieważ stosuję go codziennie zarówno w celach kosmetycznych jak i spożywczych.

Z soku jabłkowego możemy przygotować domową galaretkę owocową (klik)! To wspaniała zdrowa propozycja deseru dla dzieci 😉

A teraz zapraszam Was na przepis na bezglutenową szarlotkę na kaszy jaglanej:
Składniki:

  • 2 szklanki purre z dyni
  • 3 dojrzałe banany
  • 3 jajka
  • 2 szklanki suchej kaszy jaglanej
  • sok z jednej soczystej pomarańczy
  • 3 łyżki oleju kokosowego
  • 3 łyżki cukru kokosowego + 1 do kruszonki
  • 9 łyżek mąki kokosowej + 1 do kruszonki
  • 1 łyżeczka octu jabłkowego
  • 1 łyżeczka sody
  • szczypta soli
  • 3 łyżeczki cynamonu cejlońskiego
  • 1,5 kg jabłek, najlepiej szarej renety lub innych kwaśnych mało soczystych jabłek

A tak właśnie powstają moje pomysły na przepisy 😉 spisuję składniki, których chcę użyć, a następnie w trakcie pichcenia na oko oceniam konsystencję ciasta i uzupełniam notatkę o ilości składników 🙂

Przygotowanie:

Jak przygotować purre z dyni dowiesz się z wcześniejszego wpisu (klik).

Kaszę jaglaną należy wypłukać i zalać wodą dzień wcześniej. Powinna się moczyć przynajmniej 12 godzin, po czym znowu ją płuczemy.

 

Do miski odkładamy 1,5 szklanki kaszy jaglanej. Pozostałe pół szklanki kaszy pójdzie do kruszonki.
Kaszę jaglaną łączymy z bananami, sokiem z pomarańczy, purre z dyni, olejem kokosowym, cukrem kokosowym, jajkami, sodą, octem, solą i 1 łyżeczką cynamonu. Wszystko blendujemy na gładką masę. Następnie dodajemy 9 łyżek mąki kokosowej, ale stopniowo. Ciasto nie może wyjść za suche.

Kruszonka ma mieć bardziej zwartą konsystencję.

Odkładamy 6 solidnych łyżek ciasta do osobnej miski, dodajemy pół szklanki pozostałej kaszy jaglanej, 1 łyżkę mąki kokosowej i 1 łyżkę cukru kokosowego. To będzie nasza „kruszonka” na wierzch ciasta.

Pozostałe ciasto przekładamy na blachę z papierem do pieczenia. Jeśli nasze jabłka są dość soczyste, dobrze jest posypać wierzch ciasta dodatkową ilością mąki kokosowej, aby wpiła nadmiar soku z jabłek podczas pieczenia.

Na ciasto rozkładamy wcześniej starte jabłka bez skórki, które posypujemy dwoma łyżeczkami cynamonu. Na warstwę jabłek nakładamy naszą „kruszonkę”, która nie musi być rozprowadzona równomiernie 😉 .

Pieczemy w 180 stopniach przez niecałą godzinkę, uważając, żeby nie przypalić szarlotki za bardzo z wierzchu.

Smacznego i na zdrowie!

Jeśli chcesz razem ze Zdrową Brzózką świadomie zadbać o swoje zdrowie, wpisz się do newslettera 🙂

[mc4wp_form id=”1736″]

Szarlotka znika w tempie ekspresowym 😉

Kuknij co dobrego jeszcze na Zdrowej Brzózce 😉

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Kamila Bachula - szczęśliwa mężatka, z wykształcenia jest nauczycielem języka angielskiego, ale z zamiłowania tworzy bloga Zdrowa Brzózka, który powstał z potrzeby serca. W 2009 roku weszła do niestety rosnącego w liczbę grona CUdaków za sprawą zdiagnozowanego schorzenia Colitis Ulcerosa (WZJG). Świadomie szukając przyczyny tej choroby autoimmunologicznej odkrywa świat zdrowego żywienia i zrównoważonego stylu życia, czego rezultatem jest blog Zdrowa Brzózka. Kamila kocha jogę i podróże motocyklowe, uwielbia gotować dla siebie i bliskich, ale także lubi wiedzieć co je.