Ciało – Umysł – Dusza

Jestem CUDem – Jesteś DUDem

Jestem tym, co jem

Ryba po grecku

Lubię modyfikować tradycyjne potrawy pod dietę eliminacyjną (klik). Tym razem naszło mnie na rybę. Zbliżają się święta, dlatego przy okazji przetestowałam wcześniej pomysł na rybę po grecku, którą dość często przygotowywałam na wigilijny stół. Nie było to trudne zadanie, ponieważ wystarczy pominąć użycie mąki pszennej, aby potrawa była bezpieczna dla wrażliwych jelit.

W oryginalnym przepisie rybę obtacza się w mące pszennej i smaży. Ja swoją rybę obsypałam tylko delikatnie solą i zapiekłam w piekarniku razem z wcześniej podduszonymi warzywami. Prosto, smacznie i zdrowo!

Jeśli chcesz razem ze Zdrową Brzózką świadomie zadbać o swoje zdrowie, wpisz się do newslettera 🙂

[mc4wp_form id=”1736″]

Przepis na rybę po grecku:

Składniki:

  • 2 większe filety mrożonej miruny lub dorsza
  • 4 marchewki
  • 2 pietruszki
  • 1/2 większego selera
  • 3 cebule
  • 200 ml domowego przecieru pomidorowego lub domowego ketchupu (przepis klik)
  • sól, pieprz
  • 2 łyżki smalcu z gęsi lub innego tłuszczu nasyconego
  • 100 ml bulionu (przepis klik) lub wody

Przygotowanie:

Cebulę kroimy i lekko podsmażamy na tłuszczu. Pozostałe warzywa trzemy na tarce, dodajemy do cebuli, zalewamy bulionem lub wodą, doprawiamy i dusimy na małym ogniu pod przykryciem przez 30 minut. Pod koniec duszenia dodajemy domowy przecier pomidorowy. Ja użyłam swojego ketchupu (przepis), który świetnie podrasował smak ryby i warzyw.

Przekładamy połowę duszonych warzyw do naczynia żaroodpornego. Na warstwie warzyw układamy rozmrożone wcześniej i lekko oprószone solą filety mintaja lub dorsza. Na warstwę ryby rozprowadzamy pozostałe warzywa. Całość zamykamy w naczyniu i zapiekamy w piekarniku w 180 stopniach przez 30 minut.

Rybę można podawać od razu na ciepło, albo na zimno. Po schłodzeniu na następny dzień, kiedy wszystkie smaki ładnie przejdą, jest naprawdę wyśmienita.

Smacznego i na zdrowie!

Kuknij co dobrego jeszcze na Zdrowej Brzózce 😉

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Kamila Bachula - szczęśliwa mężatka, z wykształcenia jest nauczycielem języka angielskiego, ale z zamiłowania tworzy bloga Zdrowa Brzózka, który powstał z potrzeby serca. W 2009 roku weszła do niestety rosnącego w liczbę grona CUdaków za sprawą zdiagnozowanego schorzenia Colitis Ulcerosa (WZJG). Świadomie szukając przyczyny tej choroby autoimmunologicznej odkrywa świat zdrowego żywienia i zrównoważonego stylu życia, czego rezultatem jest blog Zdrowa Brzózka. Kamila kocha jogę i podróże motocyklowe, uwielbia gotować dla siebie i bliskich, ale także lubi wiedzieć co je.