Jestem tym, co jem

Runo leśne – zdrowsza wersja ciasta

Runo leśne, leśny mech, czy ciasto ze szpinakiem

Różnie mówią na to zjawiskowe ciacho. Wyglądem faktycznie przypomina mech w lesie z jagodami. To idealne ciasto jeśli chcemy zrobić efekt WOW 😉 Zdrowa Brzózka oczywiście przerobiła przepis pod swoją zdrową dietę bez glutenu, bez cukru rafinowanego i bez mleka. Test smakowy i wizualny został zaliczony, zatem z wielką chęcią dzielę się przepisem z moimi czytelnikami!

Długo chodził mi głowie ten przepis. Runo leśne jadłam kiedyś u przyjaciółki jeszcze w czasach gdy gluten, cukier i produkty mleczne były w mojej codziennej diecie. Pamiętam, że efekt wizualny wtedy wywarł na mnie mocne wrażenie. Zielone ciasto na słodko! A że szykowałam większe babskie posiedzenie to była mobilizacja, żeby dostosować tradycyjny przepis do mojej diety i mile zaskoczyć moje kochane dziewczyny 🙂


Niestety nie udało mi się uzyskać z użytych składników ciasta o puszystej konsystencji szpinakowego biszkoptu. Ciasto które zmajstrowałam wyszło tak przyjemnie mokre, że nie było potrzeby go jakoś bardzo ponczować tak, jak w oryginalnych przepisach. 

W smaku ciasto wyszło lekko słodkie, dlatego pozwoliłam sobie je polać z wierzchu miksturą syropu klonowego z sokiem z cytryny i to był strzał w dziesiątkę.

Do masy wykorzystałam połączenie kaszy jaglanej gotowanej na mleku kokosowym, podobnie jak w zdrowym torcie urodzinowym (klik). Pamiętajmy, żeby kaszę jaglaną wcześniej namoczyć 😉

Przepis na zdrowe runo leśne bezglutenowe:

Składniki ciasta:

  • 6 jaj
  • 3 łyżki cukru kokosowego
  • 3 banany
  • 3 łyżki oleju kokosowego
  • 250 g świeżego szpinaku lub 400 g mrożonego
  • 3 łyżki wiórków kokosowych
  • 9 łyżek mąki kokosowej
  • 1 łyżka naturalnego ekstraktu waniliowego
  • 1 łyżeczka sody
  • 1 łyżeczka octu jabłkowego
  • szczypta soli

Przygotowanie ciasta:

Jeśli używamy świeżego szpinaku, należy go opłukać i dobrze odsączyć. Mrożony szpinak musimy rozmrozić i również odsączyć z wody. Odsączony szpinak dokładnie blendujemy z bananami i rozpuszczonym olejem kokosowym.

Następnie w osobnej misce ubijamy jajka z cukrem kokosowym, dodajemy zblendowane banany ze szpinakiem i dokładnie mieszamy. Dodajemy kolejno pozostałe składniki: ekstrakt waniliowy, sodę, ocet, sól i wiórki kokosowe. Na koniec stopniowo dodajemy przesianą mąkę kokosową dokładnie mieszając.

Ciasto wylewamy na blachę z papierem do pieczenia. Pieczemy w 180 stopniach około 40 minut – do suchego patyczka.

Kiedy ciasto wystygnie, odkrawamy 1/3 ciasta, którą następnie kroimy bardzo drobno. W oryginalnym przepisie część biszkoptu kruszy się na wierzch masy, ale tego ciasta nie jesteśmy w stanie kruszyć 😉 

Składniki na masę:

  • 500 ml mleka kokosowego (polecam Real Thai lub inne, które w składzie ma tylko ekstrakt z kokosa i wodę)
  • 200 g kaszy jaglanej
  • 2 łyżki oleju kokosowego lub musu/ pasty kokosowej
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego
  • sok z całej sporej i soczystej cytryny
  • tarta skórka z całej cytryny
  • 3 łyżki miodu
  • 3 łyżki wiórków kokosowych

Dodatkowo potrzebujemy:

  • garść owoców goji do posypania ciasta z wierzchu
  • ewentualnie, jeśli ciasto będzie mało słodkie można przygotować wspomnianą miksturę z 2 łyżek syropu klonowego lub płynnego miodu z 1 łyżką soku z cytryny, aby polać nią ciasto z wierzchu

Przygotowanie masy:

Dzień wcześniej zalewamy kaszę jaglaną wodą, aby się wymoczyła przynajmniej przez 12 godzin. Po tym czasie kaszę dobrze płuczemy, zalewamy mlekiem kokosowym i gotujemy na bardzo małym ogniu, mieszając od czasu do czasu.

Jeśli kasza wchłonie cały płyn, a będzie nadal twarda, dolewamy odrobinę wrzącej wody, mieszamy, przykrywamy i nadal gotujemy na małym ogniu. Kasza musi być dobrze miękka. Pod koniec gotowania dodajemy olej kokosowy lub mus i mieszamy.

Kiedy kasza jaglana przestygnie blendujemy ją na gładką masę dodając pozostałe składniki. Powstanie masa, którą nakładamy na pozostałą część szpinakowego ciasta i równomiernie rozprowadzamy. Wierzch masy posypujemy drobno pokrojonym wcześniej ciastem, a na koniec posypujemy owocami goji. Ciasto chowamy do lodówki w formie i najlepiej przykryjmy je z góry drewnianą deską, żeby owoce goji wchłonęły wilgoć z ciasta.

Smacznego i na zdrowie!

Kuknij co dobrego jeszcze na Zdrowej Brzózce 😉

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kamila Bachula - szczęśliwa mężatka, z wykształcenia jest nauczycielem języka angielskiego, ale z zamiłowania tworzy bloga Zdrowa Brzózka, który powstał z potrzeby serca. W 2009 roku weszła do niestety rosnącego w liczbę grona CUdaków za sprawą zdiagnozowanego schorzenia Colitis Ulcerosa (WZJG). Świadomie szukając przyczyny tej choroby autoimmunologicznej odkrywa świat zdrowego żywienia i zrównoważonego stylu życia, czego rezultatem jest blog Zdrowa Brzózka. Kamila kocha jogę i podróże motocyklowe, uwielbia gotować dla siebie i bliskich, ale także lubi wiedzieć co je.