Domowa apteczka Jestem tym, co jem

Pędy sosny, liście brzozy, mniszek lekarski – majowa trójca ziołowa

Majowa trójca ziołowa – pędy sosny, liście brzozy, mniszek lekarski

Maj to miesiąc obfitujący w lekarstwa stworzone przez Matkę Ziemię. Wszystko budzi się do życia. Każda roślina na nowo inicjuje swoje życie wydając na świat swoje bezcenne dary. Wystarczy zapoznać się z ich właściwościami, aby bezpiecznie i skutecznie pomagać swojemu ciału w regeneracji po okresie zimowym. Kiedy żyjemy zgodnie z naturalnym rytmem korzystając z sezonowych bogactw Apteki Pana Boga, nasza odporność wzmacnia się, stajemy się silniejsi, a tym samym weselsi.

Poznaj leczniczą moc młodych pędów sosny, liści brzozy oraz mniszka lekarskiego.

Wszystkie te rośliny mają działanie przede wszystkim wzmacniające naszą odporność. Zacznijmy od sosny, której zapach jest nam wszystkim dobrze znany. Jej silne olejki eteryczne są znane z tego, że mają silne działanie dezynfekujące i odświeżające. I tak samo jak możemy zastosować koncentrat olejków eterycznych sosny do odkażania powietrza w pomieszczeniach, tak samo możemy użyć tego działania na nasze drogi oddechowe. Zarówno wdychanie zapachu świeżych pędów sosny jak i wdychanie ich naparów będzie tutaj pomocne. Dodatkowo taki zabieg aromaterapii uwolni nas od napięć i stresów. Napar ze świeżych lub suszonych pędów sosny możemy także pić, aby wzmocnić naszą odporność. Igliwie sosny jest bogate w witaminę C, A, K, witaminy z grupy B oraz potas, magnez, żelazo, miedź, cynk, a także silne przeciwutleniacze. Taki zestaw witamin i minerałów doskonale wzmacnia nasz układ krwionośny i oddechowy, a przede wszystkim odpornościowy. Przy okazji zyskujemy wzmocnienie skóry, paznokci i wzroku. Same korzyści!

Przepis na herbatę z igliwia sosny:

Herbatę możemy przygotować zarówno z młodych pędów sosny, jak i z dojrzałego igliwia, które jest dostępne przez cały rok. Gałązki kroimy i lekko rozgniatamy, zalewamy wrzątkiem i parzymy przez 15 minut. Następnie napar odcedzamy i pijemy małymi łykami, najlepiej lekko ciepły.

Przepis na syrop z młodych pędów sosny:

Syrop możemy przygotować albo ze zwykłym cukrem, albo z miodem. Wiele źródeł podaje, że zastosowanie cukru rafinowanego do przygotowania naturalnych substancji leczniczych jest bezpieczne. Podobno zawartość drogocennych minerałów i witamin pochodząca z naturalnych surowców niweluje szkodliwe działanie cukru. Jednak zastosowanie prawdziwego miodu jeszcze bardziej wzmacnia prozdrowotne działanie młodych pędów sosny, dlatego ja wybieram miód.

Młode pędy sosny myjemy i suszymy przy użyciu ręcznika. Następnie drobno je kroimy. Zarówno przy użyciu cukru, jak miodu, procedura przygotowania syropu jest taka sama. W wyparzonym słoiku układamy warstwę igliwia, którą albo zalewamy płynnym miodem, albo posypujemy cukrem. Takich warstw w słoiku robimy kilka, aż wypełnimy całe naczynie. Na półlitrowy słoik około ¾ jego powierzchni powinno zająć igliwie, a reszta to cukier lub miód.

Tak przygotowany słoik odstawiamy w ciemne miejsce na 2 – 3 tygodnie. Niektóre przepisy mówią o tym, aby słoik trzymać w słońcu, ale to z kolei obniża zawartość witaminy A w naszym syropie, dlatego korzystniej jest go trzymać bez dostępu światła słonecznego. Pamiętajmy o tym, aby wstrząsać słoikiem od czasu do czasu. Kiedy sosna puści sok, odcedzamy nasz syrop i przechowujemy w szczelnie zamkniętym, szklanym pojemniku, najlepiej w lodówce.

Brzoza to drzewo niezwykłe. Nie tylko dlatego, że jako jedyne drzewo posiada czarno-białą korę, ale przede wszystkim dlatego, że zarówno jej soki, kora i liście mają niezastąpione właściwości zdrowotne dla naszego organizmu. Wczesną wiosną drzewo wyciąga z gleby i wód gruntowych wszystko to, co jest mu potrzebne do rozwinięcia liści i wegetacji przez cały sezon, dlatego pijąc sok pozyskany z pnia brzozy (klik) uzupełniamy braki swojego organizmu, które powstały podczas zimy, kiedy to dostęp do świeżych warzyw i owoców jest utrudniony w naszym klimacie. Woda brzozowa doskonale wzmacnia nasze ciało, dodaje energii, ale też oczyszcza nasz organizm z toksyn. Jest szczególnie polecana osobom, które cierpią z powodu kamieni nerkowych, ponieważ sok z brzozy oczyszcza nerki. Niestety sezon na sok z brzozy już minął, ale teraz właśnie rozpoczął się sezon na młode liście brzozowe.

Kolor białej kory brzoza zawdzięcza betulinie, która występuje także w liściach. Betulina to substancja, która mocno podnosi odporność organizmu ponieważ ma działanie antywirusowe, przeciwzapalne, antyoksydacyjne, żółciopędne, łagodzące napięcia psychiczne, a także przeciwalergiczne. W liściach brzozy oprócz betuliny znajdziemy także chlorofil, flawonoidy, kwasy organiczne, minerały i witaminy. Ciekawym składnikiem liści brzozy jest także srebro, które jest znane z silnych właściwości antybakteryjnych. To właśnie dzięki niemu tak łatwo oddycha się w zagajniku brzozowym.

Napar w młodych liści brzozy oprócz właściwości ogólnie wzmacniających nasz organizm i układ odpornościowy ma także działanie moczopędne, bakteriobójcze, grzybobójcze, napotne i oczyszczające cały organizm  m.in. z metali ciężkich.

Przepis na napar z młodych liści brzozy:

Do przygotowania naparu z liści brzozy potrzebujemy dwóch garści liści, które myjemy, a następnie umieszczamy najlepiej w termosie. Zalewamy je wrzątkiem około 0,5 litra wody i pozostawiamy na noc. Ciepły napar wypijamy w ciągu dnia w dawkach po około 100 ml. Napar ma gorzki smak. Jeśli będzie zbyt gorzki, zwiększamy ilość wrzącej wody. Taka kuracja może potrwać około dwóch tygodni.

Liście możemy również suszyć i popijać napary przez cały rok.

Przeciwwskazania do jej stosowania to alergie, ciężka niewydolność wątroby i nerek.

O mniszku lekarskim i jego cudownym właściwościom robi się coraz głośniej. Roślina ta jest uznawana za ogrodowy chwast. Wielu ogrodników tępi go, aby trawnik wyglądał piękniej. Wielka szkoda, że nie doceniamy tych tzw. chwastów, bo to właśnie te niepozorne rośliny potrafią zaskoczyć nas, jeśli tylko zapoznamy się z ich zastosowaniem. Mniszek lekarski to bogactwo składników wzmacniających układ odpornościowy. Jest znany z tego, że doskonale łagodzi wszelkie stany zapalne w organizmie. Zanim zastąpiliśmy aptekę Pana Boga sztucznymi substancjami wpakowanymi w tabletki, mniszek był stosowany na wiele schorzeń takich jak anemia, szkorbut, bóle menstruacyjne, problemy z pęcherzem, nerkami i wątrobą. Obecnie są prowadzone badania nad zastosowaniem korzenia mniszka w walce z nowotworami.

Wszystkie części mniszka są jadalne. Młode liście mniszka są świetnym  dodatkiem do surówek i wszelkich sałatek. Z korzenia mniszka możemy przygotować zdrowotne nalewki. Jednak najczęściej spotyka się zastosowanie jego żółtych kwiatów. Najbardziej znanym lekarstwem z mniszka jest miód lub syrop. Tutaj także do przygotowania tego specyfiku możemy zastosować albo cukier, albo miód. Przepisy z cukrem mówią o gotowaniu kwiatów, jednak ja wychodzę z założenia, że im mniej obróbki termicznej przy przygotowaniu domowych lekarstw, tym lepiej. Dlatego podaję tutaj przepis na syrop z mniszka na miodzie bez gotowania.

Przepis na syrop z mniszka:

Potrzebujemy kilka garści kwiatów mniszka, około 1/2 litra płynnego miodu i ewentualnie cytrynę i kawałek korzenia imbiru. Kwiaty mniszka po zerwaniu rozkładamy na białym materiale, dzięki czemu wyjdą z nich wszelkie robaczki. Po oczyszczeniu kwiatów układamy je w wyparzonym słoiku, zalewamy sokiem z cytryny, posypujemy startym świeżym imbirem i zalewamy płynnym miodem. Wszystkie kwiaty muszą być przykryte miodem. Słoik odstawiamy w zaciemnione miejsce na 2 – 3 tygodnie. Po tym czasie możemy przecedzić nasz syrop lub zostawić z całą zawartością i przechowywać w lodówce.

Przepis na napar z kwiatów mniszka lekarskiego:

Możemy parzyć zarówno świeże, jak i suszone kwiaty mniszka. Napar z mniszka jest cudownym napojem regulującym trawienie, ponieważ ma silne działanie żółciopędne. Jego regularne picie pomaga również przy chronicznych zaparciach. Dodatkowo oczyszcza organizm z toksyn i wzmacnia odporność.

A teraz, jeśli tylko możesz, odłóż na chwilę komórkę lub komputer i pędź do lasu lub na łąkę z koszykiem, rękawiczkami i nożykiem. Udanych zbiorów!

Źródła:

Zielony Zagonek o mniszku lekarskim (klik)

Michał Tombak (klik)

Podziel się swoją energią 😀 tak, jak ja dzielę się swoją

Wsparcie dla Zdrowej Brzózki (klik)

Wsparcie dla Zdrowej Brzózki
Wsparcie dla Zdrowej Brzózki (klik)


Ten tekst został także opublikowany na portalu informacyjnym TYGODNIKA TEMI w dziale ZDROWIE I URODA. (KLIK)



Kuknij co dobrego jeszcze na Zdrowej Brzózce 😉

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kamila Bachula - szczęśliwa mężatka, z wykształcenia jest nauczycielem języka angielskiego, ale z zamiłowania tworzy bloga Zdrowa Brzózka, który powstał z potrzeby serca. W 2009 roku weszła do niestety rosnącego w liczbę grona CUdaków za sprawą zdiagnozowanego schorzenia Colitis Ulcerosa (WZJG). Świadomie szukając przyczyny tej choroby autoimmunologicznej odkrywa świat zdrowego żywienia i zrównoważonego stylu życia, czego rezultatem jest blog Zdrowa Brzózka. Kamila kocha jogę i podróże motocyklowe, uwielbia gotować dla siebie i bliskich, ale także lubi wiedzieć co je.