Domowa spiżarka Jestem tym, co jem

Domowy ketchup bez rafinowanego cukru

ketchup-10

Domowy ketchup bez rafinowanego cukru

Po intensywnym urlopie na Bałkanach (klik) wstąpiła we mnie nowa energia, którą staram się produktywnie wykorzystać w mojej kuchni. Już w drodze powrotnej moje myśli krążyły wokół tego jakie przetwory mogę jeszcze wyczarować, żeby wykorzystać to co Matka Natura daje nam obecnie. W pierwszej kolejności przypomniał mi się przepis na domowy ketchup według receptury mamy mojej przyjaciółki, kochanej pani Zosi!

ketchup-1

Są takie domy do których aż chce się wracać, bo wiesz że zastaniesz tam ciepło, dobro, prawdziwie domową atmosferę i same smakołyki 🙂 .

Takim właśnie domem jest rodzinny dom mojej przyjaciółki, głównie za sprawą jej mamy, której gościnność jest wyjątkowa, tak jak wyjątkowa jest jej kuchnia i przetwory. Pani Zosia skradła serce nawet mojemu mężowi, m. in. domowym ketchupem. W ten oto sposób trafił on również do mojej kuchni 🙂 .

W porównaniu ze sklepowymi ketchupami, w przepisie pani Zosi jest dosłownie szczypta użytego cukru, bo zaledwie 6 łyżek na cały gar warzyw. W sklepowych ketchupach w małym 100-mililitrowym słoiczku znajdziemy nawet 4 – 6 łyżeczek cukru. Niektórzy konsumenci dodają taki ketchup dosłownie do wszystkiego… Na pewno znajdziecie w swoim najbliższym otoczeniu takich ketchupowych maniaków 😉 .

Niestety nadmiar rafinowanego cukru i innych substancji słodzących, często ukrytych pod skomplikowanymi nazwami, to główny problem żywieniowy, którego ciężko się pozbyć opierając swoją dietę na przetworzonych produktach dostępnych w sklepach.

A cukier to nałóg (klik), który napędza konsumpcję, o czym możecie przeczytać w moim wcześniejszym wpisie. (klik) . Dlatego tak istotne dla naszego zdrowia jest przygotowywanie posiłków i przetworów we własnej kuchni, ponieważ wtedy wiemy jaki jest ich skład.

W moim sposobie żywienia nie ma miejsca na cukier rafinowany wcale, dlatego zastąpiłam go naturalnym słodzikiem, czyli cukrem kokosowym, i nieco zmniejszyłam też jego ilość. Miód również się sprawdzi do przygotowania zdrowego ketchupu, ale akurat moje zapasy się kończą i czekam na nową, świeżą dostawę 🙂 .

ketchup-11

Podczas przygotowywania naszych przetworów, oprócz dobrej jakości produktów i sprawdzonych przepisów, zadbajmy też o nasz dobry nastrój. Skoro nasze emocje oddziałują na wodę (klik), a w warzywach też jest jej pełno, to im lepsze wibracje podczas zabawy ze słoikami, tym lepsze wyjdą nasze przetwory. Polecam Wam włączyć Waszą ulubioną muzykę! U mnie ketchup powstał przy dźwiękach zespołu Two Times Twice (klik), który tworzy moja siostra ze swoją przyjaciółką Sarą. Dziewczyny dają mnóstwo pozytywnych wibracji i takiej przyjemnej pikanterii, która na pewno udzieliła się mojemu ketchupowi 😀

ketchup-2

Przepis na ketchup według receptury pani Zosi

Składniki:

  • 1,5 – 2 kg obranej, wypestkowanej cukinii
  • 2 – 3 czerwone papryki
  • 6 szt cebul średniej wielkości
  • 1 – 1,5 kg pomidorów, odmiana Lima
  • 2 – 3 łyżki słodkiej papryki w proszku
  • 1 łyżeczka pieprzu czarnego
  • 1 łyżeczka ostrej papryki lub pieprzu cayenne
  • 4 łyżki cukru kokosowego
  • 1/2 szklanki octu jabłkowego
  • 2 płaskie łyżki soli

Przygotowanie:

Jeżeli nasze cukinie są wyrośnięte, najpierw musimy je obrać i usunąć pestki. Ja wybrałam mniejsze sztuki, których pestki po zblendowaniu są niewyczuwalne. Pokrojoną paprykę, cebulę i cukinię zasypujemy solą, mieszamy i odstawiamy na 2 godziny. Po tym czasie gotujemy mieszankę warzywną przez około pół godziny, a następnie całość dokładnie blendujemy na gładką papkę.

ketchup-3

ketchup-4

ketchup-13

ketchup-6

W osobnym garnku gotujemy pomidory. Do przygotowania ketchupu wybierajmy pomidory o mocno mięsistej strukturze z jak najmniejszą ilością wody. Bardzo dobrze sprawdza się odmiana lima. W oryginalnym przepisie pani Zosi pomidory gotuje się w łupkach, a gdy zmiękną i puszczą soki przeciera się je przez sitko, żeby pozbyć się skórek i pestek. Trochę zmodyfikowałam ten sposób, ponieważ nie chciało mi się bawić z sitkiem 🙂 . Przelałam pomidory wrzątkiem dzięki czemu skórka łatwo z nich zeszła, a po ugotowaniu zblendowałam je razem z pestkami.

ketchup-5

ketchup-7

Łączymy zblendowane pomidory z papką paprykowo – cukiniowo – cebulową, dodajemy wszystkie przyprawy i ocet. Oczywiście ilość i rodzaj przypraw możemy dostosować do własnego smaku. Całość musi się pogotować przez 15 minut. Ketchup nakładamy gorący do wyparzonych słoików, przez co nie musimy już ich pasteryzować.

ketchup-8

ketchup-9

Do przechowania ketchupu wybierajmy małe słoiki, ponieważ po otwarciu dość szybko się psuje. W lodówce postoi kilka dni. Możemy go stosować tradycyjnie jako ketchup, czyli dodatek do różnych przekąsek, ale również świetnie się sprawdza jako zamiennik koncentratu pomidorowego do sosów, dipów i zup.

Pani Zosiu, bardzo dziękuję za przepis 🙂

A wszystkim czytelnikom życzę smacznego i na zdrowie!

ketchup-12

Kuknij co dobrego jeszcze na Zdrowej Brzózce 😉

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kamila Bachula - szczęśliwa mężatka, z wykształcenia jest nauczycielem języka angielskiego, ale z zamiłowania tworzy bloga Zdrowa Brzózka, który powstał z potrzeby serca. W 2009 roku weszła do niestety rosnącego w liczbę grona CUdaków za sprawą zdiagnozowanego schorzenia Colitis Ulcerosa (WZJG). Świadomie szukając przyczyny tej choroby autoimmunologicznej odkrywa świat zdrowego żywienia i zrównoważonego stylu życia, czego rezultatem jest blog Zdrowa Brzózka. Kamila kocha jogę i podróże motocyklowe, uwielbia gotować dla siebie i bliskich, ale także lubi wiedzieć co je.