Jestem tym, co jem

Chleb gryczano-jaglany z czarnuszką

Znajomi, którzy pieką magiczny chleb gryczany, ostatnio coraz częściej mi donoszą, że się im przejadł. Pojawiają się pytania co zrobić, żeby zmienić jego smak. Można oczywiście dodawać różne zioła i nasiona, ale możemy też zmieszać kaszę gryczaną z jaglaną, która ma bardziej obojętny smak przez co złagodzi trochę smak kaszy gryczanej. Dodatkowo czarnuszka nada mu lekko pikantnego charakteru. A tak swoją drogą to dziwne, że kiedy jadło się dzień w dzień chleb pszenny to on się nam nie nudził 😉 .

Na początek słów kilka o czarnuszce 🙂 Przyprawa ta ma bardzo silne działanie przeciwzapalne i antyhistaminowe, dlatego polecana jest szczególnie alergikom. Aż dziw, że tak małe ziarenko czarnuszki chowa w sobie tak intensywny smak. Sami spróbujcie, bo ciężko go opisać. Na pewno wyraźnie czuć ostrość smaku, ale nie tylko 🙂 . Olej z czarnuszki czyli sama esencja tych ziarenek jest jeszcze bardziej intensywny w smaku i w zapachu. Nie wszystkim będzie on odpowiadał, ale   jego silne właściwości lecznicze przemawiają jednak za tym, żeby go stosować. Regularne picie oleju pomoże nam zmniejszyć reakcje alergiczne oraz wspomoże nasz organizm w walce ze stanami zapalnymi. Można go również stosować na skórę przy egzemach skórnych, czy łuszczycy, lub olejować nim włosy. Jego działanie antybakteryjne pomoże nam w naturalny sposób pozbyć się łupieżu. Bardzo polubiłam peeling ciała na bazie tego oleju. Jego zapach lekko niweluje użycie fusów z kawy. Taki peeling świetnie naładuje całe ciało energetycznie, ale też pobudzi komórki skóry do regeneracji. Skóra jest odżywiona i promienna 🙂 .

Przepis na chleb gryczano-jaglany z czarnuszką:

Składniki:

  • 300 gram kaszy gryczanej białej (niepalonej)
  • 200 gram kaszy jaglanej
  • 2 x 700 ml wody
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka czarnuszki

Przygotowanie:

Chleb gryczano-jaglany przygotowujemy w identycznie prosty sposób jak chleb gryczany. Mieszamy obydwie kasze i dokładnie płuczemy na sitku. Następnie zalewamy je 700 ml wody i odstawiamy na 12 godzin. Po tym czasie odcedzamy kasze z wody, która wyciągnęła nam spore ilości szkodliwego kwasu fitynowego i ponownie płuczemy kasze, zalewamy świeżą wodą i odstawiamy na kolejne 12 godzin. Następnie odlewamy nadmiar wody – zostawiamy jej poziom na równo z mieszanką kasz – dodajemy sól i czarnuszkę, blendujemy pozostawiając strukturę lekko grudkową, przelewamy do brytfanki i odstawiamy na kolejne 12 h w ciepłe miejsce (np. w piekarniku). Przez ten czas chleb lekko wyrośnie. Przed pieczeniem możemy posypać go z wierzchu jeszcze czarnuszką. Pieczemy w 200 stopniach przez  około 50 minut. Struktura tego chlebka będzie trochę bardziej sypka, ponieważ kasza jaglana ma mniej właściwości klejących.

Patent mojego teścia na chrupiącą skórkę.

Jeśli tęsknimy za chrupiącą skórką jak w chlebie pszennym,  to mój teść znalazł patent na uzyskanie takiej skórki w chlebie gryczanym. Wystarczy upiec chleb bez papieru do pieczenia, lekko wysmarować brytfankę olejem kokosowym i podzielić czas pieczenia chleba na dwa etapy. Najpierw wkładamy brytfankę do piekarnika najwyżej jak się da, tak żeby chleb mocno się zarumienił od góry, a potem przekładamy chleb na sam dół piekarnika, aby podpiec go od spodu. Po upieczeniu najlepiej jest od razu wyciągnąć chleb z formy i przełożyć go na deskę, żeby oddał wilgoć. Możemy go także przewrócić na drugi bok podczas stygnięcia, żeby powierzchnia, na której leży, nie zatrzymała za dużo wilgoci.

Smacznego i na zdrowie 🙂

Edit. 06-092019

Moje najnowsze udoskonalenie chleba gryczano-jaglanego to zastosowanie nasion chia, które przedłużają świeżość chleba. Wystarczy dodać 3 łyżki nasion chia do gotowej masy chlebowej i dodać pół szklanki wody, aby chlebek zachował świeżą, wilgotną strukturę nawet przez okrągły tydzień. Moje chlebki są przechowywane w lodówce na drewnianej desce, owinięte w papier do pieczenia 😉

Koniecznie wypróbujcie też ten chlebek z dodatkiem żurawiny – niebo w gębie 😀



Podziel się swoją energią 😀 tak, jak ja dzielę się swoją

Wsparcie dla Zdrowej Brzózki (klik)

Wsparcie dla Zdrowej Brzózki
Wsparcie dla Zdrowej Brzózki (klik)



Kuknij co dobrego jeszcze na Zdrowej Brzózce 😉

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kamila Bachula - szczęśliwa mężatka, z wykształcenia jest nauczycielem języka angielskiego, ale z zamiłowania tworzy bloga Zdrowa Brzózka, który powstał z potrzeby serca. W 2009 roku weszła do niestety rosnącego w liczbę grona CUdaków za sprawą zdiagnozowanego schorzenia Colitis Ulcerosa (WZJG). Świadomie szukając przyczyny tej choroby autoimmunologicznej odkrywa świat zdrowego żywienia i zrównoważonego stylu życia, czego rezultatem jest blog Zdrowa Brzózka. Kamila kocha jogę i podróże motocyklowe, uwielbia gotować dla siebie i bliskich, ale także lubi wiedzieć co je.