Ciało – Umysł – Dusza

Jestem CUDem – Jesteś DUDem

Jestem tym, co jem

Bigos na jesienne słoty

Za oknem silny wiatr z deszczem, mokro i zimno. Liście już spadły z drzew, a dni robią się coraz krótsze. Na pewno każdy z nas ma swoje sposoby na poprawienie humoru w takie jesienne ponure wieczory. Jednym z moich sposobów jest gotowanie 🙂 . A że kapusta już pysznie ukiszona, to aż się prosiło ugotować bigos.

Przeważnie bigos uznawany jest za potrawę ciężkostrawną, bo tłustą, ale też wzdymającą z uwagi na kapustę. Na szczęście można go tak przyrządzić, aby powstała lekka i pożywna potrawa. Zamiast tłustych kawałków mięsnych możemy wykorzystać te chudsze, natomiast kapustę kiszoną i świeżą należy dłużej pogotować z dodatkiem kminku, aby nie powodowała wzdęć. Swój bigos gotuję na dwie raty. Pierwszego dnia obgotowuję kiszoną i świeżą kapustę przez 2-3 godziny, a następnego dodaję resztę składników i duszę całość na małym ogniu przez kolejne 2-3 godziny.

Jeśli chcesz razem ze Zdrową Brzózką świadomie zadbać o swoje zdrowie, wpisz się do newslettera 🙂

[mc4wp_form id=”1736″]

Domowa kapusta kiszona to podstawa pysznego bigosu. W okresie jesienno-zimowym taka kapustka powinna być częstym dodatkiem do naszych dań z uwagi na wysoką zawartość witaminy C, ale też dobroczynnych bakterii, które powstały w wyniku fermentacji. Taki naturalny probiotyk wzmocni florę bakteryjną jelit (klik), a tym samym usprawni nasz układ odpornościowy. Podczas kiszenia kapusty powstaje sporo drogocennego soku, który gorąco polecam Wam spożywać. Z resztą w przypadku kiszonych ogórków, czy innych warzyw, również wykorzystujmy powstały sfermentowany płyn, ponieważ to jeden z najlepszych naturalnych elektrolitów, wypasiony różnymi minerałami, witaminami, no i te wspaniałe bakterie. Nie bez powodu poleca się ich picie na kaca 😉 .

Pamiętajmy jednak, że wszelkie kiszonki (klik) dostarczą nam pożytecznych bakterii i innych wartościowych składników tylko wtedy, gdy są spożywane na surowo. Niestety w bigosie, który musi się dość długo gotować, pozostaje jedynie walor smakowy, ale to danie jest tego warte, aby poświęcić na jego przygotowanie 1 kg kiszonej kapustki.

Sklepowe produkty kiszone, które są najczęściej pasteryzowane lub w inny sposób zakonserwowane, oferują nam również jedynie smak i nic poza tym. Niekiedy okazuje się, że takie produkty w ogóle nie były poddane procesowi fermentacji, a zamiast tego zostały potraktowane jakimiś kwaskami lub octami, aby były kwaśne. Pamiętajcie, że kiszona i kwaszona kapusta to nie to samoCzytajmy dokładnie etykiety, a jeśli nadal mamy wątpliwości, zawsze można zadzwonić do producenta i zapytać 🙂 .

Przepis na bigos:

Składniki:

  • 1 kg kiszonej kapusty
  • 1 kg świeżej kapusty
  • 2 marchewki
  • 2 garści suszonych grzybów
  • 1 łyżka smalcu z gęsi lub innego tłuszczu nasyconego
  • 2 wiejskie kiełbaski (w składzie jedynie mięso i przyprawy)
  • 0,5 kg mielonej pręgi wołowej
  • 2 cebule
  • 1 łyżeczka kurkumy w proszku
  • pieprz mielony i sól według uznania
  • 1 łyżeczka kminku
  • kilka liści laurowych
  • kilka ziaren pieprzu czarnego

Przygotowanie:

Dzień wcześniej szatkujemy świeżą kapustę, mieszamy ją z kapustą kiszoną, suszonymi grzybami oraz tartą marchewką, dodajemy pieprz w ziarnach, liście laurowe i kminek, podlewamy szklanką wody lub bulionu z kości, jeśli mamy go akurat pod ręką (przepis klik) i dusimy na małym ogniu pod przykryciem przez około 2-3 godziny. W razie potrzeby w trakcie duszenia należy dolać wody lub bulionu tak, żeby kapusta się nie przypaliła.

Następnego dnia przygotowujemy wkładkę mięsną. Pokrojoną cebulkę lekko smażymy na tłuszczu, dodajemy pokrojoną kiełbaskę i mieloną pręgę wołową, przyprawiamy kurkumą, pieprzem i solą. Dusimy przez około 30 minut na patelni, po czym dodajemy mięsną wkładkę do uprzednio ugotowanej kapusty. Mieszamy wszystko dokładnie i dusimy na małym ogniu pod przykryciem przez kolejne 2-3 godziny.

Smacznego i na zdrowie!

 

Kuknij co dobrego jeszcze na Zdrowej Brzózce 😉

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Kamila Bachula - szczęśliwa mężatka, z wykształcenia jest nauczycielem języka angielskiego, ale z zamiłowania tworzy bloga Zdrowa Brzózka, który powstał z potrzeby serca. W 2009 roku weszła do niestety rosnącego w liczbę grona CUdaków za sprawą zdiagnozowanego schorzenia Colitis Ulcerosa (WZJG). Świadomie szukając przyczyny tej choroby autoimmunologicznej odkrywa świat zdrowego żywienia i zrównoważonego stylu życia, czego rezultatem jest blog Zdrowa Brzózka. Kamila kocha jogę i podróże motocyklowe, uwielbia gotować dla siebie i bliskich, ale także lubi wiedzieć co je.