Domowa spiżarka Jestem tym, co jem

Ajvar z pieczoną dynią – doskonały

Ajvar z pieczoną dynią – doskonały

Bałkańska kuchnia przywitała mnie kilka lat temu ajvarem. Wtedy była to dla mnie zaskakująco pyszna nowość smakowa. Intensywna w smaku pasta paprykowa, najczęściej mieszana z bakłażanem, bardzo często podawana jest do wielu dań. Podczas tegorocznej trasy po Bałkanach postanowiłam przygotować swój ajvar z dodatkiem pieczonej dyni. Wyszło bardzo smacznie 😉

Ajvar to pasta z pieczonych warzyw. Głównym składnikiem jest pieczona papryka, a reszta różni się w zależności od rejonu gdzie jest podawana. W moim ajwarze obok pieczonej papryki znalazły się bakłażany, cukinia, cebula, czosnek i dynia hokkaido.  Pieczone warzywa możemy zmielić przez maszynkę do mięsa lub zblendować. Poszłam trochę na łatwiznę i wybrałam blender, ale nie żałuję 😀

W tej paście jest sporo warzyw psiankowych, dlatego osoby ze schorzeniami autoimmunologicznymi smakują ją małymi porcjami 😉

Przepis na ajvar z pieczoną dynią:

Składniki:

– 2 kg czerwonej papryki

– 3 średnie bakłażany

– 3 średnie cukinie

– 3 cebule

– główka czosnku

– 1 średnia dynia hokkaido

– ½ szklanki octu jabłkowego

– ½ szklanki oliwy z oliwek

– 2 łyżki słodkiej papryki

– 1 łyżeczka pieprzu cayenne

– sól kłodawska

– cukier kokosowy lub miód

Przygotowanie:

Rozpoczynamy od papryki i dyni. Warzywa myjemy, wydrążamy pestki, kroimy na mniejsze części. Paprykę układamy na papierze do pieczenia skórką do góry. Zapiekamy w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni przez około 30 minut z włączonym termoobiegiem. Skórka papryki powinna się lekko przypiec, a dynia powinna być miękka.

Upieczoną paprykę przekładamy do naczynia, które szczelnie zamykamy i pozostawiamy na 30 minut, aby papryka się lekko zaparzyła. To ułatwi nam ściąganie skórki, jak już przestygnie.

Upieczoną dynię możemy od razu zblendować razem ze skórką póki jest lekko ciepła.

W międzyczasie oczyszczamy cukinię z pestek i kroimy na mniejsze części.

Bakłażany myjemy i nakłuwamy widelcem skórkę, aby nie wybuchły podczas pieczenia.

Cebulę obieramy i kroimy.

Czosnek możemy zapiec w całości ze skórką.

Warzywa układamy na blasze wyłożonej papierem i zapiekamy w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni przez około godzinę z włączonym termoobiegiem.

Do zblendowanej dyni dodajemy obraną ze skórki paprykę i blendujemy. Dodajemy upieczone bakłażany, również obrane ze skórki. Jeśli bakłażan ma duże, twarde pestki to możemy go lekko oczyścić. Całość blendujemy. Następnie dodajemy zapieczoną cukinię i cebulę. Czosnek wyciskamy ze skórek. Blendujemy wszystkie warzywa.

Ajvar doprawiamy na sam koniec. Zacznijmy od octu jabłkowego, oliwy, słodkiej papryki i pieprzu cayenne. Na samym końcu dobierzmy samodzielnie ilość soli i cukru kokosowego lub miodu. U mnie poszły 3 łyżeczki soli i dwie łyżki cukru kokosowego.

Zanim przełożymy naszą warzywną pastę do wypasteryzowanych słoików, należy ją lekko zagotować. Polecam podzielić ajwar na dwa garnki, to przyspieszy jego ogrzanie i zmniejszy prawdopodobieństwo przypalenia 😉 Gorący ajvar nakładamy do słoików, które od razu zakręcamy.

Pasteryzujemy w piekarniku nagrzanym na 150 stopni przez około 15 minut.

Polecam przygotowanie ajvaru jednocześnie z domowym ketchupem (klik), ponieważ część składników się pokrywa, co skraca nam czas poświęcony na przygotowywanie zapasów zimowych 😉

Smacznego i na zdrowie!

Kuknij co dobrego jeszcze na Zdrowej Brzózce 😉

2 KOMENTARZE

    • Niczym ? poprostu daj więcej cukini ? druga turę też zrobiłam bez bakłażanów i też wyszedł dobry, tylko troszkę gęściejszy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kamila Bachula - szczęśliwa mężatka, z wykształcenia jest nauczycielem języka angielskiego, ale z zamiłowania tworzy bloga Zdrowa Brzózka, który powstał z potrzeby serca. W 2009 roku weszła do niestety rosnącego w liczbę grona CUdaków za sprawą zdiagnozowanego schorzenia Colitis Ulcerosa (WZJG). Świadomie szukając przyczyny tej choroby autoimmunologicznej odkrywa świat zdrowego żywienia i zrównoważonego stylu życia, czego rezultatem jest blog Zdrowa Brzózka. Kamila kocha jogę i podróże motocyklowe, uwielbia gotować dla siebie i bliskich, ale także lubi wiedzieć co je.